Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiosna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiosna. Pokaż wszystkie posty

środa, 26 lutego 2014

Wiosennie

Czujecie wiosnę w powietrzu :)? Ja czuję, bardzo mocno czuję.
Wiecie czym się objawia u mnie wiosna?
Po pierwsze zmianą garderoby. Wyprałam grubą, zimową kurtkę i schowałam do szafy. Wymieniłam kozaki na nowe butki. Kupiłam sobie cieniutką, kwiecistą apaszkę.
Po drugie początek wiosny to czas wiosennych porządków. Dwa dni walczyłam z naszym pokoikiem. Wczoraj przed pracą poukładałam na nowo wszystkie nasze ciuchy w szafach i schowałam te najgrubsze swetry. Dzisiaj natomiast umyłam okno, wyprałam firankę, zmieniłam pościel, wyczyściłam lampę, posprzątałam w łóżkach, w których mamy magazyn wszystkiego ;). Dodatkowo zrobiłam gruntowne wycieranie kurzy i układanie na półeczkach. Na koniec odkurzyłam w dosłownie każdym zakamarku i umyłam podłogę. W sumie 6 godzin nie moje :).
Odłożyłam parę dni temu kosmetyki, które w pierwszej kolejności trzeba zużyć i solidnie się za to zabrałam. Bo zalega mi pełno balsamów, maseczek, toników i innych pierdółek, których termin zbliża się ku końcowi... Zrobiłam sobie odwyk zakupowy, bo w kupowaniu kosmetyków jestem mistrzem, gorzej żeby ich potem używać..

W nowej pracy super. Póki co jestem mega zadowolona ze zmian jakie nastąpiły. I od niepamiętnych czasów uśmiecham się na myśl o pracy :).

Buziaki!

poniedziałek, 15 kwietnia 2013

Organizacja

Mówiłam, że nie mam czasu? Kłamałam :P. Przy dobrej organizacji czas znajdzie się na wszystko. Na naukę, na konspekty, na pracę, na imprezy (jedna babska, druga urodzinowa Szwagra) i nawet na bieganie (od dzisiaj). Dzień nam się wydłuża, czasu na wszystko więcej.
Noc niestety krótsza i za mało śpię. Dzisiaj trochę przypominam Zombie, ale zamierzam się wyspać tej nocy ;).
Pogoda śliczna, odpaliłam wiosenną garderobę i od razu bardziej mi się chce :P!

piątek, 22 marca 2013

Wiosna, wiosna...

Podobno przyszła wiosna, nie wiem, nie zauważyłam :P. Tak ją ładnie wczoraj przywitałam a ona nic, strajkuje! Zimno, mokro, tragicznie!
Na zakupy poszłam, po przejściowe buty pomiędzy kozakami a balerinami... Nic nie kupiłam, bo nic ciekawego nie ma. W sklepach już kolekcja wiosenna i letnia! Sandałki wybrałabym cudowne... Tylko teraz to nie wiem po co mi one... Pozostaje się przemęczyć w kozakach, oby tylko kilka dni!
Żeby nie było, że zakupy całkiem nieudane to mam nową torbę, spódniczkę, spodnie i miętową koszulę. Spódniczka i koszula - idealne na święta. Jeszcze tylko kilka dni :)

A u Was jak przygotowania do świąt ;)?

czwartek, 7 marca 2013

W marcu jak w garncu...

Nie samym wyzwaniem człowiek żyje ;).
Piękną pogodę mieliśmy do wczoraj - już nawet wiosenny płaszcz i kurtkę wyciągnęłam z szafy... A dzisiaj pada, pada i pada... Dobrze, że odpuściłam sobie popołudniowy wykład i nie musiałam się w tę pogodę wynurzać z mieszkanka :).
A tak było pięknie! Spacerki po parku, wygłupy na placu zabaw, oczywiście we dwoje :). Kwiatki widoczne na zdjęciu dostałam w poniedziałek - na nasze 2 miesiące. Cudne to były 2 miesiące! Więcej poproszę, mój kochany M.
A jutro jadę do domku. Odpocząć, nacieszyć się rodzinką... Szkoda, że bez M.

Mam nadzieję, ze to tylko chwilowy strajk wiosny :P. Niech już jej ten foch przechodzi i do nas wraca!

Udanego weekendu!

Wyzwanie fotograficzne - dzień czwarty

Nic nie zbieram, więc i ze znalezieniem czegoś do tematu KOLEKCJA łatwo nie było...
Ale znalazłam coś, czego mam dużo i co kolekcją nazwać można:

Lakiery do paznokci!
Kupowane w ilościach niemal hurtowych wiosną i latem. Zimą jakoś o nich zapomniałam... Wiosna idzie pora się przeprosić :)