Na początku chciałabym Wam życzyć mnóstwa zdrowia i spełnienia marzeń. Tak, żeby Wam usmiechy nie schodziły z twarzy przez okrągły rok :).
Święta spędziłam w cudownej, rodzinnej atmosferze. Było mnóstwo radości, rozmów, zabaw z Siostrzeńcem. W pierwszy dzień M. przyjechał do mnie, w drugi pojechaliśmy do niego. Byłam też u Ojca. Było normalnie, porozmawialiśmy, cieszę się na to spotkanie. Obiecałam, że wkrótce znów go odwiedzę, tylko boję się czy znów nie zacznie swoich pretensji i kłótni o nic... Pożyjemy, zobaczymy...
Sylwestra spędziliśmy w... pracy, niestety. Ale na godzinę sobie usiedliśmy, pojedliśmy, wznieśliśmy toast bezalkoholowym szampanem, obejrzeliśmy fajerwerki i wróciliśmy do pracy. Mam postanowienie, że za rok wszystko, tylko nie praca w ten ostatni dzień roku.
Dzisiaj mija nam z M. 3 lata odkąd jesteśmy razem. Życzymy sobie kolejnych takich szczęśliwych, gdy zawsze bedziemy mogli na siebie liczyć. Poswiętowaliśmy wczoraj na łyżwach i kolacji. Wyjście z domku w taki mróz to niezły wyczyn:-).
Dzisiaj już niestety pora wrócić na uczelnię. Na szczęście tylko na dwa dni. A od jutra 5 dni z moim chrześniakiem. :-)
Trzymajcie się ciepło!
Tobie też wszystkiego najlepszego w Nowym Roku :)
OdpowiedzUsuńTacie przejdzie z czasem i będzie normalnie :)
No faktycznie łyżwy w taki mrozik szacun:)
OdpowiedzUsuńJak ten czas leci... Pamiętam jak poznałaś M i pisałaś o tym na blogu a tu 3 lata za Wami :)
OdpowiedzUsuńWszystkiego najlepszego w Nowym Roku dla Was!
Również wspaniałości w nowym roku Wam życzę :)I jeszcze z okazji rocznicy :)A co Ty w weekend na uczelni robiłaś ?
OdpowiedzUsuńZaczęłam pisać post w sobotę, skończyłam i publikowałam w poniedziałek. Nie wpadłam na to, że datę publikacji pokaże z soboty :)
Usuńwzywam Cię byś napisała posta! :)
OdpowiedzUsuńco się tu odpierdziela moja droga ???
Usuńjeszcze chwila a będzie witaj 2017 ...
UsuńNa potęgę potężnego czerepu pisz kobieto !!!!!!!!
no właśnie! czekamy na posta! :)
Usuń